👈 Jako przewodnik po Katowicach miewam ciekawe zlecenia – ostatnio takim było oprowadzanie po Katowicach belgijskiego dziennikarza i pomoc w prowadzeniu dziennikarskiego śledztwa. 👈 Pan Roel Sels przyjechał na tydzień do naszego miasta poszukując przedwojennych śladów Ślązaka z Załęża, Andrzeja Zająca (1911-1980), o którym pisze w Belgii książkę. Pomagając w poszukiwaniach poznałam jego niezwykłą historię.

👈 Andre Zajak, jak wymawiają jego nazwisko Belgowie, zrobił dla miejscowości Retie w prowincji Antwerpia więcej niż jakikolwiek Belg. Założył tam klub piłkarski, doprowadził do budowy stadionu i szkoły, organizował przedstawienia teatralne i imprezy dla młodzieży. Jego imię nosi stadion KBSK Retie, ale nikt z mieszkańców nie zna jego przeszłości.

👈 Jak się okazuje, urodził się na Załężu, mieszkał w familoku Kopalni Kleofas przy ul. Bocheńskiego 34, chodził do Szkoły Podstawowej nr 22 im. Juliusza Słowackiego i działał w harcerstwie. Prawdopodobnie uczęszczał do gimnazjum w Katowicach razem ze starszym bratem Stefanem (niestety nie wiem które to było gimnazjum). W latach 1937-39 pracował jako rejestrator w sanatorium na Kubalonce (obecnie Woj. Centrum Pediatrii „Kubalonka” w Istebnej). Na początku II wojny światowej został aresztowany przez Rosjan podczas próby przekroczenia granicy, a po kilku miesiącach więzienia wysłany do łagru w ok. Archangielska. W 1941 roku zwolniony na mocy amnestii trafił do Armii Andersa, a później z 1 Dywizją Pancerną gen. Stanisława Maczka dostał się do Belgii. Tam szybko się zakochał i założył rodzinę. Pierwszemu synowi, który urodził się w 1946 roku dał na imię Bolesław, na cześć polskiego króla, Bolesława Chrobrego.

👈 Mieszkając w Belgii Andrzej bardzo tęsknił za Ojczyzną, o czym dowiedzieliśmy się m.in. z listów wysyłanych od 1956 roku do rodziny w Katowicach, którą udało się nam odnaleźć!🙂 Niestety, oni też niewiele wiedzą.

Wciąż wiele w tej historii niewiadomych, może ktoś rozpozna Andrzeja na zdjęciu legitymacyjnym z 1928 roku (wiem, że po niemal 100 latach to prawie niemożliwe) lub może ktoś, kto mieszkał w tym familoku słyszał coś o Andrzeju. Będę wdzięczna za wszelkie informacje… W Załężu istniała drużyna harcerska im. Bolesława Chrobrego, prawdopodobnie tam zaczęła się przygoda Andrzeja z działalnością społeczną, a nabyte umiejętności wykorzystał po wojnie w Belgii. Szukam również informacji na temat tej drużyny.



