Wszystkim turystom mówię, że mamy w Kato hasło „Katowice dla odmiany ( for a change). Przydaje się często, ale nawet przewodnika często zaskakuje coś nowego, więc rada „z pierwszej ręki” – spacerując po Katowicach patrzcie uważnie w dół i w górę.

Jak nie znajdziecie beboka, to kołyszącego się na linie bluesmana – ostatnio obok rzeźby Jerzego Kędziory znów pojawiły się sportowe buty ( kto i jak je tam zawiesił, pewnie pozostanie tajemnicą, ale to już nie pierwszy raz…). No i nie chodźcie po trowie, bo bebok patrzi!



