Nie jestem miłośnikiem seriali i oglądania ich w domu, więc wybraliśmy się do przyjaciół ma maraton filmowy, czyli wszystkie odcinki naraz. Kilka godzin przed ekranem nie jest łatwe, ale mogę teraz wyrazić własną opinię, a nawet opracować trasę lokalizacji filmowych dla zainteresowanych ( zapraszam od 3 marca 2026🙂).
Serial w reżyserii Macieja Pieprzycy, z doskonałą obsadą, świetnie oddaje realia lat 70-tych XX wieku. Jest ciekawy i trzyma w napięciu, choć dla mnie trochę za długi. Prowokuje do dyskusji, jednych dziwì, innych wzrusza, godka śląska cieszy (niektórzy narzekają, że to mieszanka polskiego i śląskiego, ale to w Katowicach normalne). Nie jest to film dokumentalny, toteż w historii Jolanty Wadowskiej-Król i jej badań nad ołowicą u dzieci jest wiele luk i przeinaczeń, ale serial dobrze się ogląda, a kto chce, ten do prawdy dojdzie (polecam wykłady „Śląskie konteksty” w Walcownia, a także post Magdaleny Majcher o tym, co w filmie jest prawdą, a co nie: https://www.facebook.com/share/p/1EvuCShHuR/).
Powyżej kilka własnych zdjęć z miejsc związanych z filmem, które warto zobaczyć. Huty Uthemanna w serialu nie pokazano, ale razem z hutą ołowiu od 1972 roku wchodziła ona w skład Huty Metali Nieżelaznych. Dr Wadowska-Król badała najpierw dzieci z Burowca mieszkające przy hucie ołowiu, ale po uzyskaniu zatrważających wyników rozszerzyła zakres badań na dzieci z całych Szopienic ( w sumie badania objęły ok. 5 000 dzieci).









